- Jesteś tutaj:
- O Nas, Opinie
- Okolica
Okolica
Góry Stołowe
Szczególne, bajkowe, piękne, inne od wszystkich. Jedyne w Polsce góry płytowe zbudowane z ułożonych piętrowo warstw piaskowca, które przez miliony lat były kształtowane przez erozję, osiągając niepowtarzalny wygląd. Powierzchnię skał pokrywa płaszcz świerkowych lasów, obszary zbliżone niemal do afrykańskiej sawanny. Górskie torfowiska, skalne maczugi, a na nich opierające się wiatrom zminiaturyzowane świerki.
Góry Stołowe przecina Droga Stu Zakrętów Radków - Kudowa. Nad nią zwieszają się liczne Skalne Filary, wysokie na 30-40 m, wchodzące w skład większej całości zwanej Radkowskimi Skałami, wodospadami Pośny , biorącymi początek w pustkowiach masywu Szczelińca (919 m, najwyższy), wgryza się w stromy próg Radkowa, tworząc usłaną głazami i skalnymi bramami malowniczą dolinę Wambierzyc i Radkowa.
Skalne labirynty na Szczelińcu Wielkim i w Błędnych Skałach, łężycka "sawanna" i rejon, niedostępny w całości dla turystów, Torfowisko Batorowskie. u stóp przepaścistych zboczy północnych leżą zabytkowe: Radków i Wambierzyce.
Nazwa Gór Stołowych jest jedną z tych sudeckich nazw, jakie pojawiły się po wojnie, bez specjalnego historycznego uzasadnienia. Przypadek ten jest o tyle osobliwy, że rządowa komisja nazewnicza z reguły starała się odwoływać do nazewnictwa słowiańskiego albo poprzestawała na dosłownym tłumaczeniu nazw niemieckich. Tutaj tymczasem nawiązała do tradycji pruskiej, co gorsza dość wydumanej i niespecjalnie popularnej nawet wśród dawnych mieszkańców tych ziem. Chodzi bowiem o przywołanie pierwszej "mody na Szczeliniec", z końca XVIII w., kiedy bywali tam królowie, książęta i hrabiowie, aż wreszcie pruski minister do spraw Śląska, Von Hoym, w 1791 r. wydał na szczycie wielki bankiet. Od bogato zastawionych stołów i uczty na skalnych tarasach nad przepaściami zaczęto sporadycznie nazywać Szczeliniec Górą Stołową (w gruncie rzeczy chodziło o jedną ze skał). Polscy nazewnicy, z niewiadomych przyczyn, rozszerzyli tę nazwę na całe pasmo.
Od XVI w. funkcjonowała tradycyjna nazwa Szczelińca, Heuscheuer lub Heuscher, rozszerzana na całe pasmo zwane wtedy Heuscher Gebirge. Dość powszechnie wywodzi się tę nazwę od słowiańskiej "chyszy", czyli słomianej strzechy (notabene, w środowisku skałkowiczów najwyższy szczyt Gór Stołowych zwany jest Hejszowiną). Identyczne konotacje występują w niemieckim, gdyż "das Heu" znaczy tyle, co "siano". Nie dość tego, można było w ostateczności odwołać się do jeszcze starszej nazwy pojawiającej się w dokumentach Królestwa Czeskiego w XIII w. i funkcjonującej do dziś po stronie czeskiej, czyli po prostu do "Ścian".
Wambierzyce
Niepozorny punkt na mapie, niby nic ... a jednak nie jest to zwykłe miejsce. To miejsce, w którym człowiek ofiarował Bogu wszystkie swoje lęki i obawy - wykuł w kamieniu i wyrzeźbił w drewnie swoją ludzką kruchość, w rzeźbach uśmiercił czas, strach i przemijanie. Wambierzyce -Śląska Jerozolima. Perła Ziemi Kłodzkiej.
Miejscowość, która nie jest zwykłą ludzką osadą, ale jest olbrzymią ruchomą szopką. To miasteczko kamiennych i drewnianych krzyży, figur - postaci biblijnych, zamieszkujących kapliczki i stacje kalwaryjne.
Wambierzyce to biblia w rzeźbie.
W samym sercu Wambierzyc jest przepyszna barokowa bazylika, wokół niej kalwaria z 74 kaplicami oraz ruchoma szopka.
W bazylice znajduje się XIII wieczna cudowna figurka Wambierzyckiej Królowej Rodzin, przed którą na początku XIII wieku niewidomy Jan z Raszewa odzyskał wzrok. Wieść o cudzie rozeszła się bardzo szybko, pojawiły się pierwsze grupy pielgrzymów. Tak zaczął się kult Matki Boskiej Wambierzyckiej, zapoczątkowany i podtrzymywany w ciągu następnych stuleci przez pątników z Czech, Moraw, Austrii, Opolskiego i Górnego Śląska (rocznie przybywało do Wambierzyc ok. 200 tys. pielgrzymów).
Świątynia w swoim obecnym kształcie, została wybudowana w latach 1715-1720.
W latach 1683-1708 założona została Kalwaria przez Daniela Osterberga. W roku 1885 było ostatnie gruntowne przebudowanie wambierzyckiego zespołu pielgrzymkowego. Prawie wszystkie kaplice wyposażono w naturalistyczne polichromowane drewniane figury, będące dziełem rzeźbiarzy tyrolskich. Zbudowano ponad 130 kaplic i odtworzono miejsca znane ze Starego i Nowego Testamentu, m.in. Studnię Bethsabee, Sadzawkę Silhoe, bramę Gethsemane, Gihon i Owczą. Centralny plac stał się Doliną Józefata. Okolicznym wzgórzom nadano nazwy: Syjon, Tabor, Horeb, Synaj, a potok przemianowano na Cedron, nawiązując do historii biblijnej.
Zachwyt również budzi ruchoma szopka. Tradycje budowy ruchomych szopek w Wambierzycach sięgają XVIII wieku. Obecna szopka powstała w drugiej połowie XIX wieku, a jej twórcą jest Longinus Wittig, ślusarz z zawodu a rzeźbiarz z zamiłowania (przez 28 lat wyrzeźbił ok. 800 postaci, z tego 300 jest ruchomych). Napęd stanowi zachowany w dobrym stanie technicznym mechanizm zegara wagowego. Obok pięciu scen o tematyce religijnej (Boże Narodzenie, sceny z życia Jezusa, święta Rodzina i sceny Męki Pańskiej) dwie sceny przedstawiają pionowy przekrój kopalni węgla kamiennego oraz zabawę ludową.
Najstarsze dokumenty pisane w języku łacińskim z roku 1417 podają pierwotną nazwę Wambierzyc: Albertvilla, czyli po niemiecku Albertsdorf. Z biegiem czasu uproszczono wymowę na Albendorf. Przybywający tu licznie Czesi przyjęli własną nazwę tego pielgrzymkowego miejsca: Vamberice. W roku 1945 wyraźnie czeski źródłosłów posłużył do ustalenia polskiej nazwy Wambierzyce. Pierwotna ustna tradycja spisana w XVIII wieku odsłania początki kultu Maryjnego w Wambierzycach.
